Kiedy wypadek poza zakładem pracy można uznać za taki, który powstał w godzinach pracy pracownika?

Stare porzekadło mówi, że wypadki chodzą po ludziach. Jest w tych słowach bardzo wiele prawdy. Co więcej, niefortunny wypadek może przytrafić się nam nie tylko na urlopie czy w trakcie weekendu, poza firmą. Wypadki w pracy wciąż zdarzają się często.

Kiedy wypadek poza zakładem pracy można uznać za taki, który powstał w godzinach pracy pracowni
  • Mikołaj Frączak
  • /
  • 20 sierpnia 2021

Co trzeba wiedzieć o wypadkach w pracy?

Na pewno warto zwrócić uwagę na to, że wciąż jest ich dużo. W 2020 roku takich zdarzeń w całej Polsce było ponad 60 tysięcy. Można jedynie spekulować, że wynik byłby o wiele wyższy, gdyby nie lockdown, który znacznie ograniczył działalność wielu firm na rynku.

Stale i niezmiennie najwięcej takich zdarzeń notuje się w sektorze górniczym. Duży odsetek wypadków jest też nierozerwalnie powiązany z usługami produkcyjnymi oraz z rynkiem usług zdrowotnych, co można uznać za pewnego rodzaju ciekawostkę.

Sześć na dziesięć takich zdarzeń powstaje z winy pracownika. To kolejna niepokojąca statystyka, która pokazuje, że w kwestii budowania świadomości załogi wciąż wiele jest do zrobienia. Największy odsetek urazów dotyczy kończyn dolnych oraz górnych.

Czy tego chcemy, czy nie, wypadek pracownika to nie tylko zdarzenie, które wpływa bezpośrednio na tę jedną osobę. Oznacza też problemy dla naszej działalności gospodarczej. Problemy te mogą ograniczyć się „tylko do L4” lub odbić się nawet od Inspekcji Pracy. Dlaczego?

Pamiętajmy o tym, że każdy wypadek musi być zgłoszony. Jeśli okaże się, że można było go uniknąć, a procedury w firmie były niejasne, tak samo, jak okoliczności samego zdarzenia, to odpowiedzialnością za zdarzenie może zostać obarczony zatrudniający.

Wypadek poza pracą, a jednak wypadek w pracy. Jak to możliwe?

Polskie prawo zdecydowanie stawia w uprzywilejowanej sytuacji pracownika. Mało który szef zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli pracownik szedł do pracy i na przykład wywrócił się na nierówności poza firmą, to z formalnego punktu może to być właśnie wypadek klasyfikowany jako pracowniczy.

Jak bezpiecznie korzystać z chmury hybrydowej?Jak bezpiecznie korzystać z chmury hybrydowej?Jan Wróblewski

Prawo wyraźnie mówi, że jeśli pracownik udawał się do pracy najprostszą możliwą drogą i z niej nie zbaczał, nie wchodząc na przykład do sklepu, to jest tom zdarzenie klasyfikowane tak samo, jak wypadek w miejscu pracy. Ta sama argumentacja dotyczy zresztą sytuacji, kiedy wybrana osoba dojeżdża do pracy.

Jeżeli jesteś administratorem danych lub IOD

możesz liczyć na nasze wsparcie w zakresie RODO w Twojej firmie

W podobnym tonie interpretuje się również delegacje służbowe. Jeśli handlowiec jechał do klienta, by załatwić formalności, kiedy zdarzył się wypadek, to z formalnego punktu widzenia, to również jest wypadek w miejscu pracy. Warto o tym wiedzieć.

Jak dodatkowo zabezpieczyć firmę i pracowników?

Na pewno warto zakupić dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne dla zespołu i wynegocjować z ubezpieczycielem możliwie jak najszerszy zakres takiego dokumentu, by ten nie dotyczył na przykład tylko urazów kostno-stawowych czy mięśniowych. 

Zawsze powinniśmy też dbać o edukację pracowników i zapewnić im dostęp do szkoleń z zakresu pierwszej pomocy, dzięki czemu — w razie wypadku — ci będą w stanie szybko pomóc poszkodowanemu członkowi zespołu i zająć się nim do czasu przyjazdu pogotowia. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Potrzebujesz wsparcia lub szukasz rozwiązań w zakresie zagadnienia o którym mowa w akrtykule?

Czy ten artykuł był przydatny?

Kliknij aby wrócić do strony głównej

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych artykułach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!