nr tel.: 22 390 91 05

Inne marki
Rzetelnej Grupy

Rzetelny Regulamin Rzetelny Prawnik Rzetelna Umowa Prawo Konsumenckie Rzetelny Konkurs

Lista Robinsonów - ochrona prywatności konsumentów

Autor: Rafał Stępniewski Data: 12 grudnia 2017

Od niepamiętnych czasów nasze tradycyjne skrzynki pocztowe wypełniają się niechcianymi przesyłkami reklamowymi - ulotkami, katalogami czy zaproszeniami na wydarzenia. To samo dotyczy telefonów od telemarketera, które także są niemal codziennością.

Niestety - praktyki te przeniosły się również do przestrzeni cyfrowej, a niemal każda osoba posiadająca adres e-mail musi systematycznie czyścić swoją skrzynkę z niechcianych wiadomości. Można je ignorować, ale można także się od nich uwolnić. W jaki sposób?

Od listy Robinsona do Listy Robinsonów

W roku 1996 w Polsce Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego (SMB) uruchomiło listę Robinsona. Zasada jej działania była prosta - osoby, które widniały na liście nie otrzymywały żadnych przesyłek reklamowych, które wysyłały podmioty zrzeszone w Stowarzyszeniu.

Od roku 2015 z kolei projekt ten przemianowany został na Listę Robinsonów. Działa ona bardzo podobnie do swojej poprzedniczki, z tym wyjątkiem, że osoby znajdujące się
w rejestrze nie otrzymują zarówno reklamowych przesyłek pocztą tradycyjną, ale także telefonów od marketerów, wiadomości SMS oraz wiadomości e-mail. Oczywiście jeśli odbiorca wyrazi zgodę na otrzymywanie takich ofert, to nadal będą one do niego trafiać.

Rejestracja możliwa jest na stronie SMB pod adresem www.listarobinsonow.pl.

Użytkownicy mogą zapisać się na Liście Robinsonów - zastrzegając adres pocztowy,
adres e-mail oraz numer telefonu (osobno w przypadku kontaktu od firm telemarketingowych jak i wiadomości SMS) - ale także sprawdzić, czy ich dane znajdują się już w rejestrze.

O ile zastrzeżenie adresu pocztowego i e-mail jest bezpłatne, to warto pamiętać, że wpisanie na Listę numeru telefonu wymaga poniesienia symbolicznej opłaty za rozmowę (w przypadku numeru stacjonarnego) oraz za wysłanie wiadomości SMS blokującej numer komórkowy. Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego nie pobiera od uczestników żadnych innych opłat za obecność na Liście.

Czy taka lista jest skuteczna?

W teorii działanie Listy Robinsonów polega na tym, że firmy należące do SMB respektują ją
i nie przesyłają do osób widniejących w rejestrze żadnych wiadomości reklamowych czy promocyjnych. Dołączenie do Stowarzyszenia wymaga od firmy wniesienia rocznego abonamentu bądź opłaty za jednorazowe wykorzystanie bazy Listy Robinsonów.

Stowarzyszenie tłumaczy na swojej stronie, że dołączenie do firm, które korzystają z Listy Robinsonów niesie za sobą kilka korzyści. Wśród nich jest między innymi zwiększona skuteczność działań marketingowych, ponieważ komunikaty reklamowe trafiają wyłącznie do tych osób, które mogą być nimi zainteresowane lub wyrażają zgodę na ich otrzymywanie.

Zmniejsza to koszt prowadzenia takich działań, ale także koszt obsługi reklamacji zgłaszanych przez niezadowolonych odbiorców. Inna zaleta dołączenia do SMB to również wykreowanie wizerunku firmy, która w swoich działaniach biznesowych kieruje się najwyższymi standardami.

Jak natomiast działanie Listy Robinsonów wygląda w praktyce? Za nieprzestrzeganie regulaminu Stowarzyszenie może nałożyć na członków (firmy) wysokie kary, co może skutecznie zniechęcić ich do przesyłania ofert reklamowych do osób, które nie wyraziły na to zgody poprzez dołączenie do Listy.

Niestety - o ile projekt jest w założeniach słuszny i godny pochwały, to istnieją sposoby, aby obejść jego założenia. Przykładem może być sytuacja, kiedy to firma chcąca rozpocząć działania polegające na marketingu bezpośrednim zleca je zewnętrznej firmie - dostarczając przy tym listę osób, z którymi należy się skontaktować. Druga firma w teorii może porównać tę bazę z Listą Robinsona i odfiltrować z niej rekordy, które nie powinny otrzymywać komunikatów reklamowych. Częściej jednak zdarza się, że ważniejsze jest rzetelne wykonanie powierzonego zadania, a więc skontaktowanie się ze wszystkimi osobami znajdującymi się na liście przekazanej przez zleceniodawcę.

RODO uwolni nas od telemarketerów?

Ciekawe rozwiązanie tak zwanego SPAMU telefonicznego proponuje Unia Europejska w swoim rozporządzeniu dotyczącym ochrony danych osobowych (RODO). Będąca jego częścią dyrektywa ePrivacy zakłada, że firmy telemarketingowe będą miały obowiązek kontaktować się z odbiorcami wyłącznie za pomocą jawnych numerów telefonów (obecnie ukrywanie numeru telefonu jest niestety dość częstą praktyką stosowaną przez takich przedsiębiorców) lub numerów oznaczonych specjalnym kodem (prefiksem), dzięki czemu łatwiejsze stanie się zidentyfikowanie tego kto i w jakim celu do nas dzwoni.

Więcej o dyrektywie ePrivacy można przeczytać w artykule dotyczącym tego aspektu RODO w tym miejscu.

Jeżeli ar­ty­kuł przydał Ci się, udostępnij go in­nym. Pomóż nam dzielić się wiedzą. Dzięki po­niż­szym przy­ci­skom zaj­mie ci to chwilę.


Podziel się na Facebook Podziel się na Twitter Podziel się na LinkedIn