200 procent zysku w PKO BP? Cyberprzestępcy podszywają się pod znany bank

Oficjalny projekt PKO Banku i 200 procent zysku miesięcznie dzięki innowacyjnej technologii bankowej PKO Bank Inwestomat? To kolejne oszustwo.

  • Mikołaj Frączak
  • /
  • 10 czerwca 2022

Nie ma czegoś takiego jak „PKO Bank Inwestomat”

- Uwaga na fałszywe reklamy inwestycyjne, w których cyberprzestępcy podszywają się pod @PKOBP. W rzeczywistości prowadzą one do niebezpiecznych stron wyłudzających dane, a docelowo kradzieży środków pieniężnych. Nie dajcie się nabrać i ostrzeżcie znajomych! – alarmuje CSIRT KNF.

W informacji rozsyłanej w sieci oszuści informują, że to oficjalny projekt „PKO Banku” i klienci mogą oczekiwać nawet 200 procent zysku miesięcznie. Wszystko to dzięki innowacyjnej technologii bankowej PKO Bank Inwestomat. Oczywiście wszystko to oszustwo, szyte dosyć grubymi nićmi. Celem cyberoszustów nie jest bezpośrednia kradzież pieniędzy, ale pozyskanie danych logowania do systemu transakcyjnego ofiary.

Każdy, kto spotka się z tak niedorzeczną ofertą jak 200 proc. zysku w miesiąc, gdzie banki na lokacie oferują maksymalnie 5,5 procent, powinien jak najszybciej usunąć tę wiadomość. W przypadku linku do formularza nie wolno pod żadnym pozorem w nie klikać. Oszustwa inwestycyjne stają się ostatnio bardzo popularne.

Antywirusy chroniące gromadzone dane, dysk twardy i prywatność w sieciAntywirusy chroniące gromadzone dane, dysk twardy i prywatność w sieciRafał Stępniewski

Polski państwowy „bitcoin”? To kolejne oszustwo inwestycyjne

Cyberprzestępcy oferują inwestycję w nową, polską walutę. Lepiej unikać takich ofert i nie wpłacać żadnych pieniędzy.

- Uwaga na kolejne oszustwo inwestycyjne, w którym cyberprzestępcy podszywają się pod @MF_GOV_PL i zachęcają do inwestycji w nową (nieistniejącą) walutę państwową. W rzeczywistości dokonanie rejestracji na fałszywej stronie i zainwestowanie środków grozi ich utratą. Bądźcie czujni! – alarmuje CSIRT KNF.Jeśli dostaliście ofertę zakupu lub inwestycji w oficjalne, państwowe kryptowaluty ZŁcoin to jak najszybciej usuńcie tę wiadomość. Nawet jeśli będzie w nich informacja, że wystarczy zainwestować 900 złotych, aby zarobić w ciągu miesiąca 20 tysięcy złotych. Z oferty dowiecie się, że narodowy polski „bitcoin” to niepowtarzalna waluta, która daje zarobić 15 tysięcy na czysto, a firmuje je wizerunek Elona Muska.

Pieniądze z BNP Paribas prosto na konto? Ta reklama to oszustwoPieniądze z BNP Paribas prosto na konto? Ta reklama to oszustwoMikołaj Frączak

Wyciekły w Twojej firmie dane osobowe

możemy Ci pomóc w analizie i zgłoszeniu do UODO

Trudno chyba o bardziej naiwne podejście, ale taka reklama może być niezwykle groźna. W szczególności dla osób nie znających realiów internetu, działania kryptowalut czy inwestycji. Dlatego choć atak jest naiwny i raczej niewiele osób się na niego złapie, lepiej uważać. Tym bardziej, że nadal trwają ataki na klientów polskich banków i nigdy nie wiadomo, czy nie zostaną one połączone.

Oferują pieniądze, ukradną dane

- Uwaga! Ostrzegamy przed fałszywymi reklamami oferującymi możliwość otrzymania środków na konto. Na niebezpiecznych stronach cyberprzestępcy podszywają się pod @BNPParibas_PL i wyłudzają dane logowania w bankowości elektronicznej – alarmuje CSIRT KNF. Fałszywe reklamy mogą być bardzo groźne, szczególnie dla początkujących użytkowników sieci.

Choć wyglądają podobnie jak część serwisu, to zazwyczaj reklamy Google lub je udające. Dodatkowo reklamy te łudzą co przypominają poprzez podobne logo, kolorystykę czy schemat ofert znanych firm. Niestety klikając w te reklamy możemy nie tylko wejść na fałszywe strony wyłudzające dane dostępowe do kont bankowych czy skrzynek pocztowych, ale także zainstalować na urządzeniu niebezpieczne oprogramowanie.

Najlepszym sposobem na uniknięcie pomyłki, byłoby nie klikanie w ogóle reklamy internetowe, a jedynie zapoznanie się z nimi wizualnie a następnie zgłoszenie zapytania do firm i instytucji bezpośrednio lub korzystając z przeglądarki. Należy pamiętać, że i tam nie warto podawać żadnych danych, dopóki nie zapoznamy się z ofertą, ani z niej nie skorzystamy. Można też zablokować reklamy za pomocą odpowiedni narzędzi przeglądarki i programów antywirusowych.

Źródło: CSIRT KNF

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Potrzebujesz wsparcia lub szukasz rozwiązań w zakresie zagadnienia, o którym mowa w artykule?

Kliknij aby wrócić do strony głównej

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych artykułach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!