5 powodów, dla których Microsoft Edge jest lepszy od Chrome

Może trudno w to uwierzyć, ale Microsoft w końcu odpokutował za grzechy Internet Explorera. W zeszłym roku firma ponownie pokazała postępy na swojej przeglądarce internetowej, wypuszczając nową wersję Microsoft Edge, aby zastąpić tą, która została dostarczona z systemem Windows 10. Nowa wersja jest oparta na tym samym kodzie co przeglądarka Google Chrome, więc oferuje podobną wydajność i działa z tymi samymi rozszerzeniami.

  • Rafał Stępniewski
  • /
  • 20 lutego 2022

Gdyby Microsoft tylko sklonował Chrome’a, nie zasługiwałby na nic więcej niż trofeum uczestnictwa w wojnie przeglądarek. Jednakże Edge to coś więcej niż zwykła kopia. Od czasu premiery w zeszłym roku Microsoft dodawał do niego wszystkie przydatne funkcje, których brakuje Chrome’owi, do tego stopnia, że z przyjemnością używam go jako swojej domyślnej przeglądarki.

Jeśli wcześniej zraziłeś się do Edge’a z powodu problemów związanych z Internet Explorerem lub nieprzyjemnymi taktykami aktualizacji oprogramowania Microsoftu, oto kilka powodów, dla których powinieneś ponownie rozważyć używanie tej przeglądarki.

Pionowe karty

Wystarczy jedno kliknięcie, aby Microsoft Edge ułożył karty przeglądarki po lewej stronie ekranu, a nie na górze. Na początku może wydawać się to dziwne. Dosyć frustrujące jest też to, że nie uwalnia to żadnego miejsca nad paskiem adresu, jednakże po korzystaniu z tego przez kilka tygodni, zauważysz wiele korzyści tej opcji. Pionowe ułożenie kart oznacza, że możesz zmieścić ich więcej na ekranie, nie tracąc z oczu tytułów stron, a gdy potrzebujesz więcej miejsca do przeglądania, możesz tymczasowo ukryć pasek boczny, klikając strzałkę w lewo u góry ekranu.

Instalowanie witryn jako aplikacji

Wyciekły w Twojej firmie dane osobowe

możemy Ci pomóc w analizie i zgłoszeniu do UODO

Kliknij przycisk menu “…” i wybierz “Aplikacje”, a zobaczysz opcję, aby zainstalować bieżącą witrynę jako aplikację na pulpicie. Dzięki temu możemy uruchomić witrynę w odrębnym oknie pomijając mnóstwo przycisków w menu. Aplikacje stworzoną przez opcję możesz dodać zarówno do menu start jak i paska zadań, co fundamentalnie zmieniło sposób, w jaki korzystam z internetu. Umożliwia mi to szybki dostęp do serwisów takich jak Gmail lub Notion bez gubienia ich w morzu kart. Podczas gdy Chrome oferuje podobne możliwości, Edge zmienia to w atrakcyjną funkcje, w której jedno okienko pozwala nam nie tylko sprawdzić co zainstalowaliśmy, a także zarządzać uprawnieniami witryn.

Poręczne funkcje czytania

Naciśnięcie klawisza F9 na dowolnej stronie internetowej lub kliknięcie ikony książki po prawej stronie paska adresu powoduje uruchomienie trybu czytelnika. Umożliwia on usunięcie reklam, a także dostosowanie tekstu, do dyspozycji mamy także funkcje „Czytaj na głos” – dostępną w menu trybu czytelnika lub po naciśnięciu skrótu Ctrl-Shift-U. Funkcja ta przekształca tekst na mowę na dowolnej stronie internetowej, możemy także dostosować prędkość czytania, a nawet wybrać jeden z kilku głosów.

Kolekcje

Ta funkcja to jak bardziej rozbudowany folder zakładek, z bogatszymi opisami stron, miniaturkami obrazów i notatkami. Kliknięcie przycisku [+] w prawym górnym rogu ekranu powoduje wyświetlenie menu kolekcji, gdzie możemy stworzyć nową kolekcję klikając przycisk „Dodaj bieżącą stronę”. Możesz również kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać opcję „Dodaj wszystkie karty do nowej kolekcji”, zapisując wszystkie otwarte karty naraz. To świetny sposób na zapisanie bieżącego okna przeglądania bez pozostawiania wszystkich kart otwartych na wieczność.

Ochrona przed śledzeniem

Podczas gdy Google opóźnia plany usunięcia ciasteczek śledzących z Chrome, Microsoft pozwala blokować ciasteczka innych firm już teraz. Jeśli jednak masz wiele obaw związanych z bezpieczeństwem, zalecamy korzystanie z systemów Mac wyposażonych specjalnie w VPN dla Macos.

Ustawienia prywatności w menu Edge’a oferuje trzy poziomy zapobiegania śledzeniu oraz opcję, aby zawsze używać najściślejszego poziomu dla trybu przeglądania prywatnego. Blokowanie tych trackerów może powstrzymać witryny przed ciągłym zbieraniem informacji o tobie podczas przeglądania sieci.

Gdzie Edge wciąż denerwuje

Jedyną rzeczą, która naprawdę irytuje mnie w Edge’u, jest to jak bardzo Microsoft łączy go z Bingiem i usługami związanymi z nim natychmiast po uruchomieniu. Zmiana tych domyślnych ustawień wymaga trochę kopania.

Przykładowo, ustawienie Google jako wyszukiwarki wymaga wycieczki do Ustawienia > Prywatność wyszukiwanie i usługi, a następnie kliknięcia Pasek adresu i wyszukiwanie w dolnej części menu. Możesz tu zmienić wyszukiwarkę, ale na stronie nowej karty nadal będzie używany Bing, chyba że zmienisz też opcję Wyszukiwania na nowych kartach z użyciem pola wyszukiwania lub paska adresu na Pasek adresu. Jeśli konfigurujesz kilka komputerów, będziesz musiał zmienić te ustawienia na każdym z nich, ponieważ Microsoft ich nie synchronizuje.

Podobnie też, na stronie nowej karty wyświetlane są wiadomości I informacje z firmy Microsoft, chyba że klikniesz ikonę koła zębatego w prawym górnym rogu i wybierzesz opcję układu strony Niestandardowy, a następnie z rozwijanego menu wybierzesz opcję Zawartość wyłączona. (Ewentualnie można spróbować ustawić inną stronę nowej karty, na przykład Tabliss.)

Dodatkowo można też podjąć się wyłączenia funkcji Microsoftu związanych z zakupami, takich jak śledzenie cen i rabatów na zakupy online. Funkcje te mogą się okazać dla ciebie przydatne, ale biorąc pod uwagę ile opcji na mądrzejsze zakupy online już istnieje, wbudowane funkcje Edge’a mogą się okazać utrapieniem. Dobra wiadomość jest taka, że można je wyłączyć, przechodząc do sekcji Ustawienia > Prywatność, wyszukiwanie i usługi, a następne usuwając zaznaczenie opcji Oszczędzaj czas i pieniądze dzięki zakupom w Microsoft Edge.

Ale gdy Edge zostanie już w pełni oczyszczony ze zbędnych funkcji i „od-Bingowany”, warto z niego korzystać na co dzień. Nie pozwól, by drobne problemy lub dawne niesmaki związane ze starą wersją przeglądarki powstrzymały cię od wyborem lepszej alternatywy dla Chrome.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Potrzebujesz wsparcia lub szukasz rozwiązań w zakresie zagadnienia o którym mowa w akrtykule?

Kliknij aby wrócić do strony głównej

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych artykułach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!