Kradzież na „czternastą emeryturę”, czyli jak cyberprzestępcy łowią seniorów?

Osoby starsze nadal słabo radzą sobie z kwestią bezpieczeństwa w sieci oraz poza nimi. Wykorzystują to cyberprzestępcy i oszuści, którzy próbują wyłudzać dane i okradać seniorów.

Kradzież na „czternastą emeryturę”, czyli jak cyberprzestępcy łowią seniorów?
  • Mikołaj Frączak
  • /
  • 29 października 2021

Czternasta emerytura dla przestępców?

W piątek, 29 października osoby, które mają wyznaczony termin wypłaty świadczeń na 1 listopada, otrzymają czternastą emeryturę – zapowiedziała prof. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Czternasta emerytura jest przyznawana z urzędu. Mówiła, że jeżeli ktoś jest emerytem, rencistą albo pobiera inne świadczenie, to z urzędu, w terminach przewidzianych do wypłaty normalnych świadczeń, dodatkowo przychodzi czternasta emerytura.Tak zwana czternastka w 2021 r. wyniesie 1250,88 zł brutto. Będzie przysługiwała osobom, które na dzień 31 października 2021 r. będą miały prawo do jednego ze świadczeń długoterminowych wymienionych w ustawie, m.in. emerytury, renty, renty socjalnej, świadczenia przedemerytalnego.

Niestety czternasta emerytura to też przyczynek do działania różnej maści cyberprzestępców, którzy za pośrednictwem mailowym i telefonicznym, a także czasem osobiście próbują wyłudzić od osób starszych dane osobowe, dane do konta bankowych lub bezpośrednio okraść seniorów. Informują przy tym o konieczności podania wszelkich danych, bez których czternasta emerytura nie pojawi się na kancie, co jest oczywiście kłamstwem szczęście coraz więcej osób w starszym wieku rozumie konieczność ochrony danych, a także nie daje się okraść cyberprzestępcom. Potwierdzają to dane BIK.

Starszy znaczy bardziej narażony na cyberatak?

Osoby starsze korzystające z Internetu, bankowości elektronicznej, e-urzędów i zakupów online dosyć stereotypowo kojarzą się jako potencjalnie bardziej narażone na niebezpieczeństwo utraty swoich wrażliwych danych i wynikające z tego kłopoty finansowe. Jak wynika z badania przeprowadzonego dla BIK, konsumenci z grupy wiekowej 65 plus wcale tacy bezradni w cyfrowym świecie nie są, a przynajmniej tacy się nie czują.

Badanie zrealizowane we wrześniu br. dla Biura Informacji Kredytowej przez Quality Watch pokazuje m.in. nastawienie starszych konsumentów do zagadnień bezpieczeństwa danych osobowych w sieci. Choć w sumie aż 92 proc. ankietowanych seniorów uważa, że niekontrolowany wyciek ich danych osobowych może oznaczać zagrożenie dla ich finansów, tylko niespełna jedna piąta przedstawicieli tej grupy podejmuje zdecydowane działania, aby chronić swoje dane. Co więcej, to właśnie osoby 65 plus najczęściej mówią, że mogą sami uchronić się przed wyłudzeniami kredytów lub abonamentów na swoje dane – twierdząco odpowiedziało 71 proc., a przeciwnego zdania było zaledwie 16 proc. z nich.

Jeżeli jesteś administratorem danych lub IOD

możesz liczyć na nasze wsparcie w zakresie RODO w Twojej firmie

Bezpieczne hasło. Jak je stworzyćBezpieczne hasło. Jak je stworzyćAnna Malinowska

Co grozi seniorowi?

Jak informuje Biuro Informacji Kredytowej, współczesny cyfrowy świat zbiera i wykorzystuje dane personalne użytkowników na niespotykaną wcześniej skalę. Z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa im mniej danych będziemy w Internecie udostępniać, tym lepiej. Szczególnej ostrożności wymagają wszelkie formularze, w których podajemy nasze dane osobowe, numer pesel albo telefonu czy adres. Tak, często jest to jedyny lub najwygodniejszy sposób załatwiania wielu urzędowych czy bankowych spraw, ale warto na spokojnie zadać sobie pytanie, czy w tym konkretnym przypadku podawanie tzw. wrażliwych danych jest faktycznie niezbędne.

Co więcej, warto uwrażliwić się na stosunkowo nowe metody przestępców, którzy oprócz internetu „łowią” także za pomocą połączeń telefonicznych czy SMS-ów (tzw. smishing). Najczęściej dotyczą one rzekomo niezbędnej, ale koniecznej drobnej opłaty za usługę kurierską, konieczności rejestracji się na szczepienia (ostatnio Covid-19 i grypa) czy przypominające o rozliczeniu rocznym PIT. Po kliknięciu przesłany link do płatności online użytkownik kierowany jest na specjalnie utworzoną, fałszywą stronę, np. bankowości online.

Inną pułapką, zastawianą na nieświadomych użytkowników telefonów jest tzw. „Wangiri fraud” (od japońskiego słowa wankiri, oznaczającego jedno cięcie). Przestępcy wysyłają ofierze jeden sygnał z zagranicznego numeru, o numerze kierunkowym zbliżonym do polskiego (np. +226 — Burkina Faso, 22 – Warszawa). Użytkownik, który oddzwoni, narażony jest na przekierowanie do dodatkowo płatnego, połączenia „premium”, często kuszony też na przykład obietnicą nagrody, zaproszenia na wycieczkę czy unijnych dopłat.

Niezbędna jest daleko posunięta uwaga i dbałość o z pozoru niewiele znaczące detale. Jedna literka w adresie strony, minimalnie inaczej wyglądająca witryna banku, pozornie dobrze znany numer telefonu – i problem gotowy. Ktoś właśnie nielegalnie zdobył informacje na nasz temat albo uzyskał dostęp do naszego systemu elektronicznej bankowości, a to może dla nas oznaczać poważne i bardzo wymierne konsekwencje finansowe. Seniorzy coraz częściej orientują się w tych działaniach przestępców, ale nadal warto o tym przypominać.

Źródło: BIK, ZUS

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Potrzebujesz wsparcia lub szukasz rozwiązań w zakresie zagadnienia o którym mowa w akrtykule?

Czy ten artykuł był przydatny?

Kliknij aby wrócić do strony głównej

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych artykułach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!