Czy na nowe smartfony Huawei da się wgrać usługi Google?

Huawei P30 i P30 Pro to pod wieloma względami telefony wyjątkowe. Mają one wiele zalet, jednak najbardziej zapamiętamy je dlatego, że to właśnie te smartfony były ostatnimi, które miały oficjalne wsparcie dla usług Google (GMS). Czy na nowe smartfony od Huawei wciąż da się wgrać usługi Google?

Czy na nowe smartfony Huawei da się wgrać usługi Google?
  • Anna Malinowska
  • /
  • 3 października 2021

Czym jest Google Mobile Services i dlaczego jest tak ważne?

GMS to zbiór aplikacji i funkcji autoryzacyjnych, dzięki którym nasze smartfony mogą „uwiarygodnić się” na przykład w oczach aplikacji bankowych czy klientów VOD. Bez usług Google trudno korzystać też z wielu rozwiązań, jakie uznajemy dziś za podstawowe. 

Można tu na przykład wskazać na Sklep Play, Gry Google czy tak podstawowe i wydawałoby się, że niemożliwe do zastąpienia narzędzia, jak Gmail czy YouTube. W świecie urządzeń mobilnych wsparcie dla GMS to wręcz fundament. 

Wiele osób nie zdawało sobie sprawy z tego, jak ważnym elementem ekosystemu Androida są Usługi Google do czasu, gdy nie kupili nowego smartfonu od Huawei, gdzie wsparcia dla tej technologii już brakowało. Owszem, producent przygotował swój własny ekosystem, jednak zdziwienie wielu użytkowników było naprawdę duże. 

Warto pamiętać też o tym, że z biegiem czasu Google coraz lepiej zabezpieczało klucze autentyczności, dzięki czemu dziś o wiele trudniej zainstalować GMS “okrężną drogą”, niż na przykład w 2020 roku. Problematyczne kwestie to także powiadomienia push oraz narzędzia, dzięki którym możemy szybko dokonywać płatności bezgotówkowych.

Czy na nowe telefony Huawei da się wgrać Usługi Google?

Można na to pytanie odpowiedzieć na dwa różne sposoby. Z formalnego punktu są osoby, które oferują takie usługi. Oznacza to, że mimo usilnych starań, firma z Mountain View, wciąż nie załatała wszystkich furtek, które na to pozwalały. Za kwotę zbliżoną do 300-500 złotych można w sieci znaleźć osoby, które podejmują się tego zadania. 

Monitoring wizyjny w zakładzie pracy jako forma przetwarzania danych osobowychMonitoring wizyjny w zakładzie pracy jako forma przetwarzania danych osobowychRafał Stępniewski

Jeżeli jesteś administratorem danych lub IOD

możesz liczyć na nasze wsparcie w zakresie RODO w Twojej firmie

Warto jednak pamiętać o tym, że jest to działanie, które narusza szereg ważnych rozporządzeń, a także regulamin platformy. W skrajnej sytuacji może to doprowadzić do problemów, które mogą mieć dla nas poważne konsekwencje. Warto więc zastanowić się nad takim procederem dwa razy.

Jeśli nie GMS to co? Może HMS?

HMS, czyli Huawei Mobile Services, to odpowiedź firmy z Chin na blokadę, jaką nałożyli na Huawei Amerykanie. Na dziś dzień jest to sprawnie funkcjonujący, dynamicznie rosnący ekosystem, który pod wieloma względami może już ścigać się z tym, co oferuje Google. 

HMS to rozwiązanie, które wdrożyło też kilka banków działających w Polsce. Oznacza to, że — jeśli mamy tam konta — można nawet dokonywać płatności bezgotówkowych. HMS to także własna wyszukiwarka aplikacji, własny sklep z programami oraz wiele autorskich rozwiązań.

Nic nie stoi też na przeszkodzie, by powiązać swoje konto w domenie Gmail z zewnętrznym klientem poczty. Skutkuje to tym, że pomimo pewnych mankamentów, jest to narzędzie, które stale i niezmiennie dąży do eliminacji niedogodności. Huawei inwestuje w swój ekosystem ogromne kwoty, więc nie powinniśmy być zdziwieni, jeśli z czasem różnica między HMS a GMS zatrze się.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Potrzebujesz wsparcia lub szukasz rozwiązań w zakresie zagadnienia o którym mowa w akrtykule?

Czy ten artykuł był przydatny?

Kliknij aby wrócić do strony głównej

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych artykułach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!